Humor, ironia, smiech


ALOHA!

Z tego, co mi sie wydaje, z kontaktow z moja podswiadomoscia, reaguje ona na tresc, tego co sie mowi, niezaleznie od zabarwienia emocjonalnego. Kazda informacja, budzi ciag skojarzeniowy, ktory wzmacniany i nasycany jest energia emocji. Negatywne skojarzenia, pod wplywem usmiechu traca troche ze swojej mocy, pozytywne zyskuja na sile. Ironia, potrafi "pozytywnym" wrazeniom odebrac sile, a negatywnym dodac potegujac pomieszanie.
Co do smiechu, to najlepsze dzialanie i kojacy wplyw moim zdaniem ma "lekki usmiech", pozytywne westchniecie. Ciezkie napady radosci, sa raczej wynikiem nieradzenia sobie z jakas energia, czy ucieczka, metoda odwrocenia uwagi od negatywnych skojarzen.(duzo kawalow funkcjonuje w ten sposob)

Ale to sa mechaniczne reakcje i wydaje sie, poprzez wspolprace z podswiadomoscia mozna sporo zmienic. Chocby, przerobienie jakiegos tematu, w sensie transformacji negatywnej informacji z nim zwiazanej i wyrobienie pozytywnych nawykow z tym zwiazanych, powoduje nieprzyjmowanie "negatywnosci" przez podswiadomosc (chyba ze chodzi o jakies bardzo traumatyczne doswiadczenia).


Blessed be,
misiek
mailto:Spiacy_Niedzwiedz@go2.pl

---Keep your promises, even if they take you far, far away.

strona główna | kącik miśka