strona główna | kącik miśka

Larwy

ALOHA!
Stara wiesc gminna niesie ze owe stworzonka wymienione sa skutkiem i przyczyna nerwicowych; nawracajacych mysli. Mniejsza z tym, najpierw o tych bardziej zageszczonych, larwach:
Pomoc powinna praca ze swiatlem, jednak w wypadku zageszczen siegajacych ciala eterycznego(latwo wyczuc nawet dotykiem:() bywa to dosc zmlodny proces.Dokladne odwrocenie procesu tworznia owego stworzenia: Rozrzedzanie i dezinformacja.
Rozrzedzanie robi sie poprzez nasycanie swiatlem...po prostu utrzymujemy w swietle.latwo powiedziec, ciezej zrobic bo diabelstwa uciekaja. Prosciej to zrobic siedzac calemu w swiatelku, to zwizualizowane swiatlo podnosci wibracje choc o troszke za kazdym razem. * Koncentrowac sie na mysli przeciwnej temu co nas dreczy, za pomoca sugestii, modlitwa jest jak najbardziej na miejscu. Ale modlitwa swietlista, a nie uzalanie sie nad soba.

Troche innym podejsciem jest...polowanie:)
To w sumie magiczny ryt, do ktorego przydalby sie magiczny sztylet etc....Noz kuchenny dziala tak samo:)
Po prosto zrob sobie sesje: Wodz czubkiem noza w obrebie aury i w momencie kiedy wyczujesz cos gestrzego wykonaj krzyzowe ciecie(horyzontalnie raz wertykalnie przekrecone o dowolny kat), pomaga wspomozenie noze wizualizacja ze jest caly ze swiatla etc

Jesli widzisz z czym walczysz to dobrze:) Ale jesli sie wodzi delikatnie to poprostu "czuje" sie roznice gestosci. Zakoncz wyrownaniem, wizualizacja swietlistej aury, kokonu la'a kea weokol ciebie. Raczej sam siebie za bardzo nie pociachasz, ale dla dobrego samopoczucia chyba warto.
Takich sesji mozna(trzeba) wykonac kilka...jak na moj gust dzialaja calkiem niezle.

No dobra a co z tymi mniej gestymi?

Swiatlo tez dziala, z tym ze te mniej geste sruktory maja wieksza przestrzna w ktorej sie poruszaja. Dzialaja tutaj lepiej metody przeznaczone dla istot bardziej swiadomych:

Mozesz pogadac i przekonac do czegos(jest to przeprogramowywanie), zjednoczyc sie z tym i zmienic swoje zdanie odnosnie sensu zycia:)
Mozna wezwac opiekuna tej istoty(bo to w sumie tez jest istota) i poprosic o odprowadzenie w odpowiedniejsze miejsce. Filozofia tego jest taka: Wszystko jest swiadome, wszystko ma swoje Wja, ktore manifestuje sie jako taki opiekun, albo jakos sie inaczej dogaduja. Mniejsza z tym, mozliwe ze po prostu sami tworzymy takiego jegomoscia(me sie sklania bardziej ku temu).
Wracamy dlaczego ma zabrac w inne miejsce: bo motywacja wj'a jest harmonia, szkodzenie i przeszkadzanie nie wchodza w rachube, a gdzies jest miejsce czy forma, w ktora moze sie zmienic ten mysloksztalt, ktora nie zakloca taj harmoni.

Metoda trzecia, kiedy raczej jest beznadziejnie albo jestes glodny(:)): Wessij ten mysloksztalt w siebie, przez ktoras z czakr(chyba pepek i splot wydaja sie najlepsze) i straw go(przyswoj ta energie, zmien ja w sobie), albo zmiel i pozwol energii splynac do ziemi

Zareczam: Ladnie/brzydko ale latwo brzmi, natomiast przyjemne to wcale nie jest.

*Gwoli scislosci,oprocz samego wplywu jakiejs energii, moim zdaniem, dzieje sie tak dlatego ze nasze ciala "subtelne" sie harmonizuja wokol "wspolnego celu". Dla tego dzialania "rytualne" maja swoja moc: robia to samo...Angazuja:)

Blessed be,
misiek
spiacy_niedzwiedz@go2.pl
---
Faith in your friends is a strength, not a weakness.

strona główna | kącik miśka