strona główna | kącik miśka

Matrix

ALOHA!

"Matrix", taki sobie film, ktory na paru osobach wywarl duze wrazenie. Jednym z podstaw takiego wrazenia byla jego symbolika,a jak to z symbolami bywa mozna je interpretowac na rozne sposoby. Ja sprobuje przyjrzec sie "Matrix"owi, jako opisowi swiata energii, troche innych wymiarow istnienia.
A zatem zobaczmy, Neo nie spi nocami szukajac Morfeusza, niby paradoks szukac snu i Snow bez snu, a jednak pozbycie sie snu na dluzszy czas powoduje wzmozona aktywnosc przejawiania sie w mozgu fal alfa theta czy nawet delta, charakterystycznych wlasnie dla snu czy medytacji, do umyslu zaczynaja sie przedostawac wizje, senne mazenia, ktore zazwyczaj w stanie jawy, pozostaja poza granica percepcji, zaczynaja sie za nia przedostawac. A tu rozlega sie sygnal "Obudz sie".Pytanie tylko gdzie, w ktorym swiecie.
I tu Pojawia sie sugestia podazania za bialym krolikem, ktory moze byc potraktowany jako symbol snu. Obiekt, ktorego spostrzezenie w snie powoduje rozpoznanie stanu, przejscie w swiadome snienie. Zreszta dziwna forma w jakiej on sie pojawia(tatuaz) mocno przypomina senne znieksztalcanie obrazow. Z wedrowaniem za krolikiem,co jest zreszta wyraznym nawiazaniem do przygod Alicji, wiaze sie to zreszta z zuelnie innym wymiarem, krolik jest zwierzeciem pod postacia ktorego przejawia sie Hermes, bog umyslu ale rowniez nauk tajemnych. Bostwo, ktore jest poslancem i przewodnikiem w swiatach bogow i ludzi, ale rowniez swiata podziemnego. Punktem przjescia jest lustro(kolejne nawiazanie czarodzejskiego swiata Alcji), ktore zreszta czesto jest uzywane przez magow i szamanow. Przy czym uzmyslowienie sobie fluidycznosci lustrac, mocnego ciagniecia(powlekanie srebrnym metalem) rowniez wystepoje.
Same przejscie pomiedzy swiatami zwiazane jest z bolem porodowym. Cialo, nie dostrojone zostaje do nieznanych do tej pory form energi, a w raz z umyslem w momencie realnego przejscia, cierpia z powodu niezwyklego rozdzielenia, swiadomosc przechodzi przez proces zblizony do umierania, a jej reakcja na te pierwsze przejscia jest paniczny lek, po ktoryms razie jednak pozostaje tylko dziwne uczucie.
W nowej rzeczywistosci uswiadamiamy sobie jak bardzo nie uzywamy, naduzywamy naszych cial psychicznych i energetycznych. Jak bardzo ulegly one atrofi, czasem potrzeba miesiecy, a nawet lat "psychicznej akupunktury" odbudowy miesni. Po czym (i w trakcie) nastepuje trening dzialania w nowym srodowisku. Uswiadomienie sobie, ze zyjemy w swiecie iluzji(ale niekoniecznie iluzorycznym), w ktorym obiektywne istnienie przedmiotow jest uwarunkowane tylko subiektywna percepcja jest szokiem, szokiem odebranej wolnosci, ale rownoczesnie przywroconej. Okazuje sie, ze w swiecie Matrixu, ograniczenia sa kwestia uwarunkowan i przekonan (choc po czesci maja podloze biologiczne). Za pierwszym razem nikomu sie nie udaje...

Zauwazyliscie pewnie ze nie trzymam sie konwancji rozdzielenia Matrix-Real dzieje sie tak dla tego, ze brak jest odnosnikow potwierdzajacych jakichkolwiek ze stron. W swiatach szamanskich rowniez tak sie dzieje, czy mieliscie kiedys sen z ktorego obudziliscie sie i nie byliscie pewni czy to nadal sen czy juz nie?

Wrocmy do szamanskiego treningu, swiat matrixu to swiat pozorow. W kazdej istocie moze kryc sie Agent, to co nam sie wydaje jednym moze byc czyms innym. Agenci sa personifikacja sil oporu zarowno zewnetrznego jak i zewnetrznego, z nimi nikt nie wygral,wszyscy uciekaja nikt nie ma szans...ale czy naprawde? Neo udowadnia, ze jest inaczej. Przyjrzyjmy sie temu, pierwsze starcia sa okrutnie wyczerpujace, sily "policyjne", normalne sa latwe dla pokonania, dla kogos kto umyslem chociaz troche wplywa na rzeczywistosc. Gorzej z agentami, oni sa szybsi i sprawniejsi...ale czy naprawde? Wizja neo pokazuje nature agentow i rzeczywistosci matrixu: Jest nia informacja, wszystko stanow i element modelu przez umysl uznany za trwaly, tymczasem wizja neo udowadnia, ze jest inaczej jest on plynny, swietlisty i iluzoryczny. Samo to zrozumienir, daje nowa perspektywe, pomaga zrownac sie z "przeciwnikiem", jednak koncowe zwyciestwo jest kwestia uznania jednosci, wnikniecia we wnetrze i pozwolenia aby swiatlo wlasnej istoty dokonalo reszty. A co z tym swiatlem wlasnej istoty:pamietacie spokoj i koncentracje na twarzy Neo. To jeden z kluczy, drugim jest poczucie jednosci stan ktory jak mowi wyrocznia przypomina stan zakochania, ale rowniez poziom rozumienia, nikt Ci o tym nie powie, musiesz odkryc go sam.

Z szamanskiego punktu widzenia, jest jeszcze jedna ciekawa wizja:Ludzie chodowani przez maszyny dla energii. Sygnalizuje to fakt ze struktury myslowe i energetyczne(mysloksztalty i egregory) coraz przestaly byc narzedziami ludzi, a staly sie kreatorami snu, matrixa wysysajacego energie i utrzymujacemu stan nieprzytomnosci. Pamietacie "jedno jest pewne... to ludzie wypalili niebo". Niebo nigdy nie zostalo wypalone, lacz dostep do Slonca(Jazni lub Boga lubKosmicznego Zrodla Energii) zostal przez ludzi zamkniety dla swiata maszyn (struktur myslowych) mialo to sluzyc "uwolnieniu", lecz podejscie bylo bledne, okazalo sie ze bez pojec,struktor,kosciolow, my rowniez nie potrafimy zyc przytomnie, a zatem zasnelismy snem, snem o Wybramym, ktory przyjdzie obudzic ludzkosc. Tymczasem zapominamy, ze bycie wybranym to raczej stan, niz konkretna osoba.
Jest tutaj rowniez wspomnienie tego, ze trzeba dojrzec do tego stanu(przed osiagnieciem pewnego wieku nikogo nie budzimy), jak i przypomnienie, ze to my jestesmy budzeni, a nie budzimy sie sami. (Czyzby Laska Panska?) Kto budzi? Nie wiadomo, jednak jest wspomnienie ze sa istoty przbywajace w mrokach miasta, ktore przemkaja sie niezauwarzone i robia swoje. Kimkolwiek jestescie powodzenia. Jest rowniez wspomnienie o ukrytym miescie i istotach narodzonych poza matrixem. Wszechswiat ukrywa wiecej zagadek niz nam sie zdaje.

Wrocmy do poczatku, poczatkiem i koncem zarazem jest wybor,decyzja Pomiedzy nimi jest stan pewnosci dzialania(Ratowanie Morfeusza), ale rowniez stany niepewnosci, zastanawiania sie dlaczego nie wybralem drugiej pigulki. Niektorzy koncza w stanie rozczarowania, chcac powrotu, inni znajduja sobie sposob na zycie i smierc(Nie, nie w ten sposob). A oferowana jest tylko prawda, ktora trzaba odkryc albo storzyc, swiat w ktorym na nowo nalezy zyc. Przypomnienie ze nie ma Jedynego, jest Jednosc.

A zatem czerwona czy niebieska?
There is no spoon.

Blessed be,
misiek
spiacy_niedzwiedz@go2.pl

---
Prawo Nieskonczonosci: We Wszechświecie jest wiecej, niz mozemy poznac. Nauka sie nigdy nie konczy.

strona główna | kącik miśka