Medytacja- wizualizacja dla wyciszenia umyslu

ALOHA!

Rozluznij sie i wejdz w medytacyjny stan umyslu, rozpocznij wizualizacje.

Jest pozna noc, swieci ksiezyc.

Siedzisz w wysepce zieleni posrodku autostrady, twarz masz zwrocona w kierunku jej biegu (niewazne ktory:)). Od czasu do czasu przejezdzaja nia pojazdy i ida nia ludzie.

Uswiadom sobie, ze ta autostrada, to twoj umysl.

Biegnie ona rozpostarta miedzy przyszloscia i przeszloscia (teraz zwroc uwage, w ktora strone masz zwrocona twarz i zastanow sie dlaczego... Jesli jestes zwrocony ku przeszlosci odwroc sie)

Zrozum, ze pojazdy i istoty nia poruszajace sie sa to twoje mysli i emocje. Siedz i obserwuj, co przejezdza obok ciebie: Ciezarowki (co w nich jest?), samochody (kto w nich siedzi), moze przejechala furmanka czy ciagnik, moze ktos przeszedl brzegiem jezdni lekko sie zataczajac? ;-)

Zauwaz, ze kazdy ruch na tej autostradzie, powoduje wzburzenie twojej energii, napiecie ciala... rozluzniaj sie i zauwaz jak powoli znika efekt napieciowego rezonansu...(z poczatku mozesz intensywniej odczuwac, ale to trzeba przetrwac)

Rownolegle do towjego rozluznienia i odpornosci autostrada sie wyludnia, nic nia nie jezdzi, nic sie nie porusza. Powoli wstaje swit, bledna wysepki swiatel latarni.

Gdy zrobi sie jasno wstan i rozejrzyj sie...po lewej stronie jest laka i las.

Idz tam, prawie od razu znajdujesz sie na sciezce, ktora biegnie prosto w srodek tego lasu. Wchodzisz idac spokojnie rozkoszujac sie szumem drzew. Wychodzisz na polane, o dziwo znajduje sie tam jeziorko i dosc wysoka gorka; jeziorko ma piekny piaszczysty brzeg i krystaliczna wode. Popluskaj sie w nim lub(i) poplywaj, cieszac sie kontaktem z woda.

Kiedy znudzi sie ci ta zabawa wyjdz z wody i idz na gorke. Wejdz na jej szczyt...juz jestes.

Wczuj sie w te scene: stoisz boso (przeciez zdjales obuwie przed wejsciem do jeziora, no nie?;-)) na szczycie gory, czujac przyjemna ziemie/trawe pod stopami, lekkko owiewa cie wiatr, czujesz cieplo slonca.

Spojrzyj przed siebie, jest tam tylko bezkresna zielen lasu...to jest twoj dom...jest ci tu bezpiecznie i dobrze. Jesli chcesz, mozesz sie polozyc i polezec jeszcze na tej gorce, jesli chcesz juz teraz wrocic, to powoli zakoncz te medytacje i wroc do realnego swiata.

A wykonuj to wedle swego uznania, kiedy i gdzie chcesz...rozluznij sie i obserwuj. ;-)

Blessed be, misiek

mailto:Spiacy_Niedzwiedz@go2.pl

--- Prawo Przypisania: Jesli cos przypomina ci cos innego, może zostac uzyte w celach magicznych jako tamta rzecz.

strona główna | kącik miśka