strona główna | kącik miśka

Wyzsze Ja - jeden punkt spojrzenia

ALOHA!


   Rozpoczelem pisanie tego postu jakies dwa-trzy miesiace temu.
   Az do tej pory tresc jego skladala sie z naglowka i stopki,
   i ta zawartosc moim zdaniem najlepiej wyrazala to co zachowujac
   calkowita pewnosc jestem w stanie powiedziec o Wyzszym Ja.
   Tyle tylko, ze to NIC nie wnosi, chociaz doswiadczenie tego NIC
   wnosi WSZYSTKO. Zatem  zmuszony jestem do odgrywania roli
   slepca opisujacego slonia, na szczescie moge sie troche wspomoc
   innymi, ktorzy tego slonia  opisywali...
   Najlepiej moim zdaniem proces wchodzenia w trwaly kontakt (choc
   mozna to nazwac procesem uzyskiwania tej zdolnosci) z WJa
   opisal Carl Gustaw Jung w swoich pracach. Nazwal on
   ten proces indywidualizacja, polega on na stopniowym przyswajaniu
   tresci nieswiadomych przez swiadomosc, w procesie tym
   swiadomosc zmuszona zostaje do zintegrowania pewnych archetypowych
   tresci, z ktorych ostatnia jest Archetyp jazni, reprezentuje
   on Wyzsze ja, czy Pelnie osobowosci. Kazdy archetyp jest
   niewyrazalny, jak nazwa wskazuje sa to pra-wzory, stoja ponad
   sfera symboli, rowniez symboli jezykowych, poznac je mozemy po
   ich przejawieniach. Jednak sa obdazone ogromna energia psychiczna,
   wiec doswiadczanie ich powoduje zmiany naszej uwagi, "zalewaja" one
   nasza swiadomosc ogromem tresci. O ile nasza swiadomosc odrzuca te
   tresci, nasza uwaga i swiadomosc ulega zawezeniu, o ile przyjmuje
   poszezeniu. A nasza uwaga mozemy kierowac...
   Tresci nieswiadome, wyplywaja w snach, aktywnej wizualizacji(np.
   wedrowka szamanska), a najczesciej mozna je dostrzec w zyciu
   codziennym. Pierwsza zasada huny - IKE - Swiat jest taki, jaki
   myslisz, ze jest - mowi o tym, swiat zewnetrzny jest odbiciem (lub
   jak kto woli tworem) naszego wnetrza. Czesci swiadomej i nieswiadomej.
   Stad uwaznosc,obecnosc w zyciu jest jedna z praktyk(i jednoczesnie
   skutkiem) doskonalenia konraktu z wyzszym ja, sprobowalem rady
   dotyczace tego podejscia przypisac do siedmiu zasad huny:
  
   IKE - Badz swiadom, obserwuj siebie i otoczenie.Staraj sie
          rozszezyc swoja percepcje doswiadczajac tez
          energii w sytuacji,znaczenia jej elementow i jednosci z nia.
   KALA - Nie izoluj sie, nie napinaj, odprez sie to sprzyja otwarciu.
   MAKIA - Badz skupiony, na tym co sie dzieje. Pozwol swojej energii
           byc w tym doswiadczeniu.
   MANAWA - Badz obecny w tym momencie.
   ALOHA - badz szczczesliwy z tym co sie dzieje, to sprzyja otwarciu.
           Dziel sie swoja energia: uwaznoscia i odechem z chwila
           obecna.
   MANA  - Badz swiadom "waznosci" doswiadczen. Zazwyczaj jestesmy
          bardziej obecni w tym, co dla nas wazne.
   PONO - Praktykuj,praktykuj, a kiedy zapominasz o tym,
          po prostu do tego wracaj.

   Co moze w tym pomoc?
      -Medytacja (chodzi mi o szczegolna jej forme oparta na
       uwaznosci), przeznacz sobie troche czasu (chocby 10 min dzienni) na
       formalna jej praktyke, mowie formalna, bo obecnosc w chwili
       terazniejszej tez jest jedna z jej form. Po prostu usiadz
       sobie wygodnie, rozluznij sie,zacznij od skupienia
       umyslu(pomoc moze obserwacja oddechu lub jakas mantra)
       nastepnie przejdz tylko do obserwacji, kiedy jakies
       doswiadczenie cie pochlonie, podazysz za nim, wroc
       po prostu do obserwacji. Jest duzo calkiem niezlej lektury
       poswieconej tej  medytacji.
        
      -Nalu, tak jak to opisal Serge w Szamanie miejskim, po prostu
      chodzi o utrzymywanie skupienia typu nalu odnosnie kazdego
      doswiadczenia wewnetrznego czy zewnetrznego.
  
      -Wedrowka szamanska, jest cwiczenie obecnosci odbywanm w
      wewnetrznej wizji.

      -Szeroko rozumiane oczyszczanie, fizyczne: relaks,masaz-pozbywanie sie
      napiec fizycznych, pomaga byc rozluznionym w kazdej chwili,
      emocjonalne: oczyszczenie relacji, wybaczanie i zadoscuczynienie,
      zwiekszanie poczucia bezpieczenstwa itp. powoduje, ze nie zamykamy
      sie na zewnetrzne doswiadczenia, mentalne: zmiana przkonan
      odnosnie sytuacji(tych "negatywnych"), powoduje zmiane reakcji
      emocjonalnych i fizycznych, jak rowniez zmniejszenie "gonitwy
      mysli" w zyciu codziennym. Do oczyszczeia jeszcze wroce.

     -Cwiczenia "szczegolnego postrzegania" i zmiany ksztaltu,
     zmuszaja nas do bycia  uwaznym i ucza kontroli wlasnej percepcji:
           -traktuj swiat wokol siebie jako sen, Serge opisal to
              cwiczenie. Mozesz w to wlaczyc doswiadczenie
              symbolikitego snu. Sprobu "rozumiec", co przedstawiaja
              poszczegolne elementy tego snu.
           -sprobuj postrzegac w kategoriach drugiego poziomu,
           doswiadczac wszystkiego wnetrzem jako energii, wlaczajac w
           to swoja aure i starajac sie utrzymac swiadomosc poszezona
           na cale swoje pole e.

           -doswiadczaj i postrzegaj siebie i innych, jako istoty
             bezglowe.
           -doswiadczaj i postrzegaj siebie i innych, jako glowy
             unoszaca sie w powietrzu.
           -doswiadczaj i postrzegaj siebie i innych, jako szkielety.
           -doswiadczaj i postrzegaj siebie i innych, jako symbole
           WJa: kule swiatla, lub swietliste gwiazdy czy postacie Jezusa,
           Budde etc. Mozesz tez odgrywac role Zwierzecia Mocy, i
           postrzegac innych w postaci Zwierzat Mocy, nie zwierzat,
           ale zwierzat mocy, chodzi tutaj o postrzeganie silnych
           i stron, a nie negatywnych.

            Powyzsze  cztery cwiczenia sa calkiem zabawne i
            zmieniaja nasze zachowania i stosunek, poprzez zmiane
            naszego wyobrazenia o sobie, ostatnie dodatkowo jest
            bezposrednio skierowane na doswiadczanie WJa.


pozdraviam
  misiek

strona główna | kącik miśka