Odklejanie

Najlepsze IMO wyjscie to nie oceniac, nie usprawiedliwiac.
Jesli chcesz wygrac w totka to postanow tak i nie oceniaj tego faktu.
Koniec, kropka.
Swa uwage skup na 'odklejaniu' od siebie wszelkich watpliwosci a nie na usprawiedliwianiu ich czy przekonywaniu siebie.

Bo Twoja przedstawiona powyzej motywacje wygranej latwo jest odeprzec stwierdzeniem, ze znacznie lepiej niz Ty podzielic pieniadze potrafia Wyzsze Jaznie zainteresowanych osob i dlatego lepiej zebys sie im nie wtracal do roboty.
No bo skad wiesz, ze komus z osob, ktore przestawiles do podzialu kasy te pieniadze nie zaszkodzilyby?

Podsumowujac: dla kazdego obranego przez Ciebie celu da sie znalezc sto argumentow ZA i tyle samo PRZECIW.
Dlatego wlasciwa droga nie wiedzie przez rozpatrywanie tych argumentow w celu ich odrzucenia czy przekonania do ich slusznosci czy nieslusznosci, wlasciwa droga wiedzie w celu pozbycia i 'odklejenia' od siebie wszelkich watpliwosci dotyczacych celu.

Prosty przyklad: samochod. Chcesz miec samochod, rozpatrujesz wiec wszelkie za i przeciw zeby siebie przekonac, ze warto i ze zaslugujesz.
Docierasz do krytycznego argumentu _przeciw_ autom, mianowicie "SAMOCHOD TRUJE". Tego argumentu nijak nie zbijesz i jesli dalej pojdziesz droga przekonywania/wyjasniania to albo auta miec nie bedziesz (bo nie chcesz truc srodowiska) albo auto miec bedziesz ze swiadomoscia, ze trujesz otoczenie - a to zrodzi poczucie winy.

Chcesz miec samochod? Uznajesz, ze jest Ci porzebny?
Zatem postanow 'chce miec samochod' i tego sie trzymaj, nie rozpatruj argumentow bo zejdziesz na manowce. A gdy juz samochod bedziesz miec to na wlasnej skorze sie przekonasz, czy faktycznie Ci jest potrzebny oraz bedziesz mial okazje zastanowic sie nad problemem trucia i ewentualnie w jakis sposob te sprawe na swoim wlasnym podworku rozwiazac.

A skoro o totku mowa: hej Misiek! wiesz, ze gdybysmy w niedziele po drodze do ogrodu botanicznego zahaczyli o te kolektute totka w okolicach mojego domu to dostalibysmy tam 6 zlotych? Czyli dokladnie tyle, ile nam brakowalo do biletow i tyle, ile nam podarowales :-)

Bastian

Sebastian pisze | strona główna