Problemy


A wiec z tymi problemami to jest tak, ze ich to w ogoole nie ma, ale zanim czlowiek to zajarzy to faktycznie przydatna moze byc jakas metoda na ich rozwiazywanie. Oczywiscie do czasu, gdy zajarzy, ze problemow nie ma a wiec i nie istnieja zadne metody na ich rozwiazywanie.
Moze jeszcze slowko o problemach: problem pojawia sie dla nas wtedy, gdy widzimy jakies 'nie wiem' albo 'nie moge'.
Bo gdy wiem i moge to o problemie mowy nie ma - prosta sprawa.
Stad plynie prosta sprawa, ze mozna zajac sie dazeniem w strone owego 'moge' i 'wiem' i to jest droga do stanu, w ktorym zaden problem nie istnieje. Oczywiscie zanim sie tam dojdzie to po drodze istnieje koniecznosc rozwiazywania wczesniej stworzonych problemow.
Mozna tez, dlaczego by nie mialobyc mozna :-), ciagle sobie stwarzac problemy ale za to do perfekcji opanowac metody ich rozwiazywania, i sie czuc dzieki temu jak MiszczuZeHoHo, sa tacy co tak robia i to lubia, to tez jest jakis sposob na problemy - tutaj chodzi mniej wiecej o to samo co w roznicy miedzy szamanem-wojownikiem a szamanem-lowca przygod. Jak jednak slusznie stwierdza S.K.King - prawdziwi szamani-mistrzowie obu tych sciezek niczym sie od siebie nie roznia.

Jeszcze slowko o metodach na problemy: pisal mi niedawno Tomi, ze uslyszal w radiu taka sliczna piosenke spiewana przez dzieci. Posluchal, zachwycil sie, a potem - zapomnial o tej piosnce.
Jakis czas potem, przypadkiem, przy okazji (mr.all w tym uczestniczyl) natrafil Tomi na te piosenke w sieci w postaci mp3 i sobie ja sciagnal i teraz ma i moze sluchac gdy zechce.
Ja na to Tomiemu odpisalem, ze gdybysmy do wszystkich swoich celow podchodzili tak jak on do tej piosenki to mielibysmy wszystkie nasze marzenia spelnione szybciej, niz mozna by sobie wyobrazic.
Jako doskonaly sposob na wytrenowanie tego mechanizmu proponuje samoobserwacje: zapewne kazdemu sie zdarzylo cos podobnego jak z ta piosenka. Warto wiec wrocic pamiecia do tamtego zdarzenia, obejrzec siebie wtedy - czy byly watpliwosci, czy byla niecierpliwosc, czy bylo ciagle myslenie i sprawdzanie 'czy juz?' czy bylo swiadome szukanie itp.
Wnioski zaprowadza nas prosto do celu.

Pa pa!

Sebastian pisze | strona główna