Wydarzenia

> co do ukladania wydarzen odgrnie - nie wierze w to!
> nie wierze w przeznaczenie - to, sama tworze - tylko ode mnie to zalezy.
> moze to i zarozumialosc ale tak jest :)

Szusznie Isiulisko moowisz, calkiem prawdziwie i szusznie.Nie ma _zadnej_ zewnetrznej przyczyny wplywajacej na to, co nas spotyka, jedyna przyczyna jest nasz umysl.
Nalezy jednak tutaj zawsze pamietac, ze nasz swiat kreowany jest przez nasz Umysl rozumiany jako _calosc_, czyli patrzac z punktu widzenia huny: nasz swiat jest tworzony przez umysl podswiadomy, swiadomy i nadswiadomy. Nie patrzac zas z punktu widzenia huny - nasz swiat jest kreowany przez _wszystko_ co nam w umysle siedzi, bez znaczenia, czy to sa sprawy uswiadomione czy poza swiadomoscia.

W tym kontekscie zrozumiale staje sie stwierdzenie "gwiazdy rzadza glupcem, medrzec rzadzi gwiazdami" ktore czasem pada gdy sie mowi o astrologii w kontekscie istnienia przeznaczenia, losu, fatum.

Czlowiek w pelni swiadom siebie i wszystkiego, co mu siedzi w umysle (swiadomym, podswiadomym i nadswiadomym) widzi jasno swiat zewnetrzny jako odbicie jego swiata wewnetrznego, czyli tego, co mu siedzi w umysle.
Takiego czlowieka czasem nazywamy oswieconym czy jakos podobnie :-)
Osoba taka zdaje sobie sprawe z wszystkich powiazan przyczynowo skutkowych miedzy jego umyslem a zdarzeniami i sytuacjami z jakimi sie styka. Mozna o niej rzec, ze jest panem swego losu, bowiem w razie potrzeby potrafi tak zmodyfikowac swoj stan umyslu, by uzyskac pozadany efekt w swiecie zewnetrznym.
Mozna rzec krotko - osoba taka zna Zasade rzadzaca swiatem.

Wezmy jednak zwyklego pierwszego lepszego czlowieka z ulicy, ktory oswiecony nie jest - w takim sensie, ze nie jest do konca swiadom wszystkiego, co ma w umysle i po czesci nie widzi przyczyn niektorych zdarzen, ktore go spotykaja.
W przypadku tej osoby mozna mowic o istnieniu Losu, Przeznaczenia czy tez Fatum, bowiem osoba ta (rozumiana jako srednie ja w hunie) nie widzac w sobie przyczyn tego, co ja spotyka przejawia tendencje do umieszczania przyczyny Gdzies Tam, w postali Przeznaczenia wlasnie. Tymczasem przyczyna najczesciej sa wyzsze intecje Wyzszego Ja (hunowato) ktore dzialajac w stanie najwyzszej harmonii stara sie na kazdym kroku tej harmonii nauczyc umysly nizsze. Dopoki wiec w umyslach nizszych nie zagosci owa harmonia na stale dopoty bedzie istniec rozjazd miedzy celami sredniego i nizszego ja a celami wyzszego ja i zludzenie istnienia przeznaczenia.

Bastian

Sebastian pisze | strona główna